Home    Forum    O stronie


   kwasy       pod lupą       byliśmy       komunikacja      

przedmowa
Cmentarz w Sopocie

Nie będzie to zwiedzanie, jednak opis sopockich cmentarzy. Jak widać nawet tam nie można mieć spokoju...

// // Tongue of Colicab

akt oskarżenia

Wypełzam z 181 przy głównej bramie cmentarza. Pierwsze, co widzę to zaraz za główną bramą wielki kontener na śmieci. Zamiast postawić go obok, albo gdzieś indziej, to nie - najlepiej za główną bramą, musi być dobrze widoczny:D Cmentarze są rozlokowane po obu stronach ulicy Malczewskiego, na nieużytkach, czyli zróżnicowanych terenach - bardzo nierówne! Polityka Sopotu jest taka, żeby upchnąć jak najwięcej grobów na cmentarzach, przez co niektóre mogiły się ze sobą stykają lub na siebie nachodzą.

To jedno. Drugie to to, że nie ma tam praktycznie żadnej kanalizacji i wszystko spływa na groby i albo je podmywa, albo deszczówka wypływa na ulicę i mamy bagienko (nie ma chodników, jest tylko ziemia). Nie skomentuję sąsiadującego cmentarza żydowskiego, bo tam to już wszystko mchem zarosło i prawie nie widać, że to cmentarz. Tylko czekać, aż władze wydadzą zarządzenie, aby go zlikwidować i na tych miejscach chować zmarłych katolickich.

Dopisek 30 czerwca 2004: Bym zapomniał - sopocki cmentarz jest traktowany trochę jak sklep. Przy bramie wisi tabliczka: Czynne od 8.30 do 15.30. Cieciowi chyba się nie chce pilnować:/ Ciekawe, jak ktoś pracujący do 16 odwiedzi zmarłych? No comments...