Home    Forum    O stronie


   kwasy       pod lupą       byliśmy       komunikacja      

przedmowa

Klub 'Sfinks'

Klub Sfinks mieści się blisko plaży, podobnie jak większośc klubów. W miarę pozyskiwania nowych infomacji artykuł będzie się powiększał.

// // Tongue of Colicab

akt oskarżenia

Strona internetowa jeszcze gorsza niż Non Stopu. Na niej nie ma już zupełnie nic. Jeżeli ktoś ma ochotę, to niech obejrzy kulisy Sfinksa...

Teraz komentarze bywalców:

"jest tak sobie ale mogło być lepiej. jedzenie jak dla psa. muza nawet spoko.mało chętnych lasek na ... atmosfera drętwa jak na cmętarzu.

bylam w sfinksie tylko raz i byl to moj pierwszy i ostatni, nie wiem co wy w tym widzicie bo ja nic moze dlatego ze nic nie wzielam, bo niemalze cale towarzystwo przebywajace w sfinksie jedzie na roznych uzywkach pewnie dlatego tak bardzo im sie tam podoba, jedyna rzecza dobra jest muza, nic poza tym.

Kiedys klub w ktorym mozna bylo sie dobrze bawic, teraz miejsce gdzie spotykaja sie dresy. Ogolnie brudno, niesympatycznie i agresywnie. Lokal potrzebuje remontu i przede wszystkim klimatyzacji. Powinna byc wprowadzona selekcja. Brak dawnej atmosfery. Malo imprez "W". Jedynie dobra muzyczka.

Narkomanski klub. Nie przeszkadza mi ale nie moglbym sie tam bawic co tydzien. Raz na jakis czas moze byc. Szkoda ze 50% ludzi przychodzacych to narkomani dla ktorych narkotyki sa sensem zycia

ojejejej.ja tu widze samych klaberów i amatorów szuwaxowego szaleństwa:) beka z was wszystkich.sfin juz praktycznie nie istnuieje.spadł do poziomu galaxy,vivy itp.same dresiarstwo,proste panienki z kościerzyny no i ciagle ta sama denna muza typu hause,trans i inne gówna.nie polecam.za to pozdrawiam tych ktorym udało sie tam chodzic pare lat temu.

Gdyby nie stada DRESÓW i cieknący POT ze ścian oraz odrażajacy odooor przypominajacy nam o takich epidemiach jak SARS było by całkiem sympatycznie.

poszlam bo tyle slyszalm ze - super impra, ze fajny klub... i co? i ROZCZAROWANIE nie chodzi mi juz o zbyt wolna muze czy kiepski wystroj ale zeby o 3 padla muza???!!! kto ma to znosic- bo chyba nie wlasnie maxymalnie rozkreceni klubowicze... ps NIE POLECAM

A ja bylem i widzialem ! Prawie wszyscy naćpani!!! A szkoda :( Pozatym sporo ludzi z Elbląga tam bywa :)

Sfinks Kiedyś był miejscem kultowym, dla ludzi którzy wiedzą czym jest clubbing.Ale po sobotniej imprezce widać że to już koniec... Selekcji nie było żadnej, więc królowali chłoptasie w dresach i tylko oni czuli się dobrze.

Kiedyś było wporzo dziś opór naspeedowanych gówniarzy nie wiedzących gdzie/co a po czasie i dlaczego tam są,oprócz tego kilkunastu udających starą sfinksową gwardię, poranni galaxiarze z których zeszło pivko i jedna pyla :-), czasami rano paru łysych (kumple bramki itp. itd. latem zamotani turyści i jakoś się kręci.

No kulubik wporzo, ale nie przeginajcie z tym klimatem. Ludzie ktorzy tam sie bawia (oczywiscie nie wszyscy) to naspeedowane bydlo. Takze nie piszcie ze jest az tak zaje*iscie, bo tak "zrobieni" ludzie bawia sie wszedzie dobrze. Nawet jakby sobie w kolejce SKM zalozyli sluchawki i puscili muze z walkmana!!!

Od siebie dodam, że wpisy nie były poprawiane.